Istotna kwestia

Pytanie o to, kto spłaca kredyt po rozwodzie jest niezwykle istotne w przypadku rozstań. Jak za chwilę bowiem udowodnimy kredyt i rozwód łączy bardzo wiele wspólnego. Potocznie wydawać by się mogło, że w przypadku rozwodu kredyt ulega umorzeniu, lub też jego spłatą obciążony jest tylko jeden z małżonków. Tymczasem jest to bardzo błędne przekonanie, gdyż jak się okazuje kredyt nie przestaje ciążyć małżonkom nawet po ich rozstaniu. Taka praktyka jest zresztą bardzo logiczna, gdyż żaden bank ani inna instytucja finansowa nie może być pokrzywdzona na skutego tego, że dwoje ludzi postanowiło się rozejść. Prawodawstwo mówiące o solidarności w spłacaniu zaciągniętych w małżeństwie zobowiązań ma tu też na celu zapobiegać wszelkim możliwym nadużyciom z tego tytułu. No dobrze więc kto spłaci kredyt przy rozwodzie? Otóż ogólna zasada mówi tu o tym, że za spłatę kredytu odpowiada oboje małżonków. Absolutnie rozwód nie będzie tutaj żadną okolicznością zmieniającą ten stan. Kredyt, czy też pożyczka po rozwodzie jest spłacana solidarnie, o ile zostanie ustalone, że oboje małżonków wiedziało o takim zobowiązaniu. W praktyce nie jest to wcale trudne, gdyż trudno udowodnić, że na przykład żona nie wiedziała, że zaciągnięty kredyt hipoteczny będzie środkiem do zakupu własnego mieszkania. Oczywiście kwestie wspólnego kredytu zawsze należy skonsultować z własnym prawnikiem, który prowadzi sprawę rozwodową. Jest to przecież bardzo istotna okoliczność wpływająca na całą obraną strategię.

6 wskazówek, jak bezpiecznie zaciągnąć kredyt?

Szczerość wobec prawnika

Pamiętajmy też, że pomoc prawna dla rozwodów jest tym skuteczniejsza, im z większą szczerością klient podejdzie do współpracy z adwokatem. Co prawda prawnik to nie doradca kredytowy, lecz może on podpowiedzieć swojemu klientowi co powinien dokładnie zrobić w przypadku, gdy małżeństwo obciążone jest wspólnym kredytem. Warto też zresztą popatrzeć na takie spłacanie kredytu po rozwodzie pod nieco innym kątem. Pamiętajmy, że nieco niesprawiedliwym byłoby podejmowanie prób ucieczki od tego zobowiązania. Bez względu bowiem na obecną sytuację warto postarać się solidaryzować z naszą byłą drugą połówką. Najskuteczniejsza zatem metoda postępowania, co z pewnością potwierdzi każdy adwokat to po prostu jak najszybsza spłata zaciągniętej pożyczki, czy też kredytu. Zamiast więc szukać metod na zrzucenie tej odpowiedzialności na partnera, to raczej poświęćmy ten czas na ułożenie planu i harmonogramu spłaty rat kredytowych. Warto przeprowadzić cały rozwód w jak najlepszej atmosferze dla dobra swojego i innych osób. Ta reguła zdaje się być szczególnie istotna wówczas, gdy mamy do czynienia z rozpadającym się małżeństwem posiadającym własne potomstwo. Każdy rozwód, szczególnie ten, któremu towarzyszą negatywne emocje, bardzo źle odbija się na dziecku. Pamiętajmy więc, że cały proces, podział majątku i inne sprawy można ustalić nawet w drodze umów pozasądowych. Spłacanie wspomnianego kredytu powinno być więc naszym priorytetem podczas rozstawania się z małżonkiem. Im wcześniej zrozumiemy, że wszelkie próby ucieczki od kredytu przez rozwód skazane są po prostu na niepowodzenie.